Wierzymy, że jesteśmy TU nie przez przypadek.

Tworzymy naszą przestrzeń tak jak się plecie wianek z polnych kwiatów. Z uważnością i w zgodzie z rytmami przyrody. Wartościami dla nas są: prostota oraz wspólnota. Po odrzuceniu tego co zbyteczne w życiu zauważyliśmy jak niewiele trzeba, żeby się życiem cieszyć, to właśnie rozumiemy przez prostotę. Prawdziwa społeczność - wspólnota powstaje jako produkt uboczny lub rezultat dobrej relacji z sobą, z innymi i ze świętością we wszystkich rzeczach. Czujemy, że wspólnota się wydarza , jest naturalnym rezultatem autentyczności, a nie rzeczą, którą można wypracować. Jeśli jesteśmy szczerzy i odnosimy się z szacunkiem do siebie, do innych i otaczającej nas przyrody, akceptujemy bez oceniania nasze człowieczeństwo, wtedy autentyczna wspólnota zostaje stworzona, dając nam miejsce do rozwoju. Doświadczamy harmonii przez obcowanie z Naturą, wierzymy że dopiero kiedy znajdziemy połączenie z Ziemią odnajdujemy głębię i spokój wewnętrzny.
 
Bea
– „wiatrem podszyta”, mama, kucharka, wiedżma. Czasem wszystko na raz. Słucha lasu, medytuje, szamani i wróży z kart. Podróżowała po Ukrainie, Rosji, Mongolii.
Wiktor
– „słońce w dłoniach”, tato, kosiarz, masażysta. Czasem wszystko na raz. Sadzi drzewa, dba o ciepło, medytuje i tworzy przytulną przestrzeń.
Martyna
„wirująca z wodą”, córka, tancerka, strateg ekonomiczny. Czasem wszystko na raz. opiekunka drzewka, ambitna wojowniczka, krokiem tanecznym zmierza do celu.
Kacper
„powracająca strzała”, syn, muzyk, rębacz. Czasem wszystko na raz. Jeździ skuterem, gra na skrzypcach i keybordzie, słyszy to co innym umyka.
Maxima
„grzmiąca z burzą”, strażniczka, opiekunka, bestia. Czasem wszystko na raz. Pani okolicy, w swoim przekonaniu – przywódczyni stada. Przyjazna dla lisów, saren, jeleni i okolicznych psów.