SZAMAŃSKIE ŚCIEŻKI „Siedzę przed moim czerwonym tapczanem, mam może dwanaście lat, jestem sama w domu i chowam pościel. Jakiś wewnętrzny głos każe mi zwolnić, zatrzymać się. Patrzę w ciemną przestrzeń otwartego tapczanu, która robi się coraz głębsza i ciemniejsza. Nie ma we mnie strachu, jestem w transie, gdy moim oczom ukazuje się spirala, jasna świetlista spirala. Daję się ponieść temu, odpływam, odpoczywam. dalej
 
SPIRALA Pewnego letniego dnia poczułam, idealny czas na budowę magicznej spirali, którą w moich planach pielęgnowałam jak dobrą myśl. Mieliśmy już do tego upatrzone miejsce. Na wierzchołku pagórka zwanym „Ufo”. Kosmiczną nazwę miejsce to zawdzięcza Wiktorowi, który próbując kosić wysoką trawę na łąkach, wykosił tu równiutkie koło na środku wzgórza.  dalej
 
ŚCIEŻKĄ TOLTEKÓW O Toltekach, którzy przetrwali, nauce chodzenia na dwóch nogach, Tańcu Słońca Indian Hopi i skoku w nieznane opowiada SERGIEJ ROSLOVETS, nauczyciel AVPdalej